O mnie

WITAJ KOCHANA/KOCHANY!

Cieszę się bardzo, że tu jesteś. Chcę Ci powiedzieć parę słów o sobie, jeśli Cię interesuje to, kim jestem i skąd wziął się ten blog.
Dawno dawno temu, urodziła się mała dziewczynka o blond włosach i niebieskich oczach. Wszyscy bardzo ją kochali, była pierwszą córką i pierwszą wnuczką w rodzinie. Wszyscy pokładali w niej duże nadzieje.
Gdy skończyła pięć lat, umiała już czytać, więc cała rodzinka postanowiła, że skoro tak wiele potrafi, to trzeba od niej dużo wymagać. Czy wyszło jej to na dobre? Nie wiem.

Gdy miała około 10-11 lat zauważyła, że w jej domu nie dzieje się dobrze. Awantury, krzyki, alkohol… oszczędzę Ci drogi czytelniku szczegółów, bo nie są istotne. Potem było już tylko gorzej. Pił najpierw tata, potem mama. W wieku 16 lat mała dziewczynka uciekła.

Trzy lata później została najszczęśliwszą żoną na świecie i urodziła pierwszą córeczkę. Boga nienawidziła za to, co przeszła. Do kościoła nie chodziła, bo czuła, że Bóg jest tyranem, który tylko wymaga, jak jej ojciec, i dlatego nie miała siły spełniać Jego oczekiwań. Skończyła studia i została konsultantką systemów informatycznych. Pracowała i uczyła się, dobrze zarabiała, ale smutek drążył jej duszę bardzo głęboko.
Kiedy już czuła, że jej życie nie ma sensu i pogrążała się w coraz większej ciemności, Bóg postawił na jej drodze wspaniałych ludzi, którzy zanieśli ją do Jezusa jak przyjaciele trędowatego we czterech na noszach. Powoli Chrystus zaczął opatrywać jej rany. Niedługo potem zawołał ją, by poznała Go bliżej. Długo się opierała, aż w końcu zdecydowała się na studia teologiczne i… zakochała się w Kościele Katolickim, choć to dzisiaj bardzo niemile widziane. W międzyczasie urodziła drugą córeczkę i podjęła profesjonalną terapię. Z małej dziewczynki wreszcie dorosła do swoich 30 lat. Poczuła się kobietą. Obroniła tytuł magistra teologii i urodziła synka.
Rok przed obroną pomyślała sobie, że bardzo chciałaby, aby każdy pokochał Kościół taką samą miłością, bo jak go pozna, to zrozumie, że to najwspanialszy dar Chrystusa dla człowieka. Tak samo pomyślała, że chciałaby dac nadzieję tym wszystkim, którzy doświadczyli tego samego bólu związanego z alkoholizmem i przemocą, aby nie odwracali się od Tego, który jako jedyny potrafi zalać te rany oliwą. Długo brakowało jej odwagi, aż wreszcie otworzyła tego bloga, którego teraz czytasz.
Strefa Półcienia – bo w każdym z nas jest i światło, i cień. Bo jest w nas i dobro, i zło. Bo przeszłość rzuca cień na dzisiejszą radość i czasem po ludzku trudno jest być szczęśliwym z tak bolesnym bagażem doświadczeń.
Mała dziewczynka wciąż czasem się odzywa ale dziś otaczam ją troskliwą opieką. Mała dziewczynka stała się kobietą, jak gąsienica wydobywa się z kokonu bólu i przeszłości, by odlecieć w przyszłość jak piękny motyl. I Tobie tego życzę, jeśli coś jeszcze Ciebie blokuje.
Życzę Ci miłej lektury i niegasnącej nadziei!
AD

CO TU SIĘ BĘDZIE DZIAŁO, CZYLI BLOGOWY ROZKŁAD JAZDY

Kochani!

Po pierwszym spotkaniu i przedstawieniu się pragnę się z Wami podzielić planami na najbliższe miesiące. Chciałabym, żebyście wiedzieli, czego możecie się tu spodziewać.

Plan pracy na najbliższe miesiące wygląda następująco:

1. W poniedziałki będą pojawiać się posty o i dla DDA (Dorosłych Dzieci Alkoholików). Jest to temat szczególnie bliski mojemu sercu. Będę pisała zarówno trochę o kwestiach psychologicznych, jak i problemach duchowych ludzi, którzy wychowywali się w domu z problemem alkoholowym. Teksty te polecam nie tylko samym zainteresowanym ale w zasadzie każdemu. Problem alkoholizmu w Polsce jest tak powszechny, że nawet jeśli Ty sam/sama nie jesteś DDA, to być może znasz kogoś z tym syndromem, może nawet jesteś z kimś takim w związku. Wiedza na ten temat pomaga zrozumieć drugiego człowieka (a czasem po ludzku zwyczajnie wytrzymać, bo jesteśmy piękni ale i trudni w relacjach 🙂 ).

2. W środy przyjrzymy się temu, co Kościół Katolicki ma nam do przekazania w sprawach najważniejszych, czyli zajrzymy do dokumentów oficjalnych Kościoła. Na początek idzie pod warsztat Katechizm Kościoła Katolickiego (oczywiście nie każdy punkt, bo zajęłoby to całą wieczność – będą to subiektywnie wybrane przeze mnie punkty). Później sięgniemy do wspaniałych dokumentów soborowych, wciąż aktualnych mimo upływających 50 lat od ich publikacji. Po nich zbadamy najważniejsze fragmenty dokumentów papieskich – od Jana Pawła II do Franciszka.

3. W piątki będą pojawiały się posty dotyczące podstaw teologii w podziale na cztery działy teologiczne: teologię fundamentalną, dogmatyczną, biblijną i moralną. Każdy z tych działów będzie obejmował około 10 postów – taka „theology for dummies” :P. Zachęcam serdecznie – może nie zawsze będą to łatwe i przyjemne teksty, ale będzie to praktycznie takie małe vademecum teologiczne. Materiały, z których będę korzystać w tworzeniu postów to opracowanie tez z egzaminu końcowego ze studiów teologicznych, więc nie ma lipy – będzie konkretnie i rzetelnie.

Jak większość z Was pewnie wie (a ci, co nie wiedzą to teraz się dowiedzą) – jestem mamą trójki dzieci – szalonej Nastolatki, wiecznie pozytywnej prawie ośmioletniej Śmieszki, a najmłodszy Księciunio ma niecałe dwa miesiące. W związku z tym moje życie przypomina dziki rollercoaster. Jeśli więc w jakiś dzień post się nie pojawi – proszę wybaczcie – znaczy to, że miałam totalnie zawalony dzień i nie udało mi się nawet na chwilę usiąść. Z pewnością postaram się nadrobić opóźnienie.

W pozostałe dni, jeśli przyjdzie do mnie jakieś natchnienie, czasem może pojawi się post „o niczym”, czyli jakieś moje prywatne pitu-pitu rozważania o życiu, świecie i o tym, czy pingwiny mają kolana.

Jeśli macie jakieś pomysły na tematy, o których chcielibyście poczytać, wpisujcie w komentarzach pod postami lub piszcie na priv (zachowamy anonimowość) na maila strefapolcienia@gmail.com lub na Facebook’u.

Pozdrawiam serdecznie i do poczytania!
😀