ŻYJ PEŁNIĄ

ŻYCIE – DLACZEGO I PO CO JESTEM

KKK 1

„Bóg, w samym sobie nieskończenie doskonały i szczęśliwy, zamysłem czystej dobroci, w sposób całkowicie wolny, stworzył człowieka, by uczynić go uczestnikiem swego szczęśliwego życia. Dlatego w każdym czasie i w każdym miejscu jest On bliski człowiekowi. Bóg wzywa człowieka i pomaga mu szukać, poznawać i miłować siebie ze wszystkich sił. Wszystkich ludzi rozproszonych przez grzech zwołuje, by zjednoczyć ich w swojej rodzinie – w Kościele. Aby to zrealizować, posłał swego Syna jako Odkupiciela i Zbawiciela, gdy nadeszła pełnia czasów. W Nim i przez Niego Bóg powołuje ludzi, by w Duchu Świętym stali się Jego przybranymi dziećmi, a przez to dziedzicami Jego szczęśliwego życia.”

Człowiek został stworzony na obraz i podobieństwo Boże, w stanie przyjaźni z Bogiem i świętości. Ta pierwotna świętość objawiała się poprzez udział w życiu Bożym, w zażyłości ze Stwórcą. Człowiek funkcjonował w całkowitej harmonii z sobą samym i otaczającym go światem. Jego przeznaczeniem było przebóstwienie w chwale Boga.[1] Został powołany do istnienia z miłości i do miłości, gdyż sam Bóg jest miłością w komunii osób.[2] Przez grzech pierworodny człowiek utracił jednak ową pierwotną świętość.

Nie ma już odtąd naturalnego uczestnictwa w życiu swego Stwórcy. Targany pożądliwością i skłonnością do grzechu zmaga się i tęskni za pełnią, którą może osiągnąć tylko w zjednoczeniu z Panem – niespokojne jest serce człowieka, dopóki nie spocznie w Bogu.[3]

Pragnieniem Stwórcy jest to, aby człowiek zjednoczył się z Nim osiągając świętość. Bóg chce, abyśmy żyli pełnią, szczęściem, które On sam dla nas przygotował.[4] Aby umożliwić nam ponowny udział w Jego życiu, posłał Swojego Syna, by ludzkość została w Nim usprawiedliwiona.

Życie jest darem kochającego Ojca. On pragnie, abyś żył pełnią życia. Kocha cię ponad wszystko i chce, byś odkrył to, kim naprawdę jesteś w Jego oczach. Komunikuje nam to przez usta Syna: „Ja przyszedłem po to, aby [owce] miały życie i miały je w obfitości.” (J 10, 10b) Nie musisz robić nie wiadomo jak wielkich rzeczy – wystarczy, że będziesz sobą przed Bogiem, który Cię stworzył. Twoim zadaniem jest być stworzeniem, synem lub córką kochającego Taty, który daje Ci już w tym życiu pełnię w Swoim Synu.

Genialnie skomentował to o. Marek Rosłoń na konferencji podczas rekolekcji ignacjańskich, w których uczestniczyłam. Powiedział, że z bycia stworzeniem wypływają dwa zasadnicze i uwalniające fakty:

  1. Jeśli jestem stworzony, to mam tu na ziemi swoje miejsce i czas i nie muszę nikogo przepraszać za to, że żyję. Jestem tu chciany i to jest moja przestrzeń, której nikt nie ma prawa mi odebrać czy poddawać w wątpliwość zasadność mojego istnienia (włącznie ze mną samym!).
  2. Jeśli jestem stworzony, to znaczy, że nie jestem Bogiem – czyli mogę… odpocząć! Nie muszę zbawiać świata, bo On już zrobił to dla mnie. Mogę nie martwić się o rzeczy, na które nie mam wpływu i całkowicie zaufać Temu, który dał mi życie.

Wiem, że nie zawsze nosimy w sobie poczucie, że nasze życie ma sens, zwłaszcza, jeśli nasza historia jest bolesna. Niezależnie od tego jednak, w jakich okolicznościach zostałeś poczęty, w jakiej rodzinie się wychowywałeś, jak traktowali cię inni ludzie, pamiętaj o tym, co mówi do ciebie Bóg:

„Ale teraz tak mówi Pan,

Stworzyciel twój, Jakubie,

i Twórca twój, o Izraelu:

«Nie lękaj się, bo cię wykupiłem,

wezwałem cię po imieniu; tyś moim!

Gdy pójdziesz przez wody, Ja będę z tobą,

i gdy przez rzeki, nie zatopią ciebie.

Gdy pójdziesz przez ogień, nie spalisz się,

i nie strawi cię płomień.

Albowiem Ja jestem Pan, twój Bóg,

Święty Izraela, twój Zbawca.

Daję Egipt jako twój okup,

Kusz i Sabę w zamian za ciebie.

Ponieważ drogi jesteś w moich oczach,

nabrałeś wartości i Ja cię miłuję,

przeto daję ludzi za ciebie

i narody za życie twoje. (…)

Czyż może niewiasta zapomnieć o swym niemowlęciu,

ta, która kocha syna swego łona?

A nawet, gdyby ona zapomniała,

Ja nie zapomnę o tobie.

Oto wyryłem cię na obu dłoniach,

twe mury są ustawicznie przede Mną.” (Iz 43, 1-4. 49, 15-16)

[1] Por. KKK 374, 375, 398.

[2] Por. FC 1.

[3] Por. Augustyn, św., Wyznania, Kraków 2009, p. I, 1.

[4] Por. GE 1.

You may also like

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.